Siatki z niskowęglowej stali

 

Miałem plan, by zaistnieć na rynku ogrodniczym i działkowym, jednak nie miałem zbytnio ręki do roślin. Było to jednak moje marzenie, więc cały czas szukałem sposobu na jego spełnienie. Pomysł z siatkami pojawił się u mnie nagle, gdy byłem u znajomych na działce. Opowiadali mi o kupnie nowego ogrodzenia – jakie było ono drogie, jak złej jakości i w ogóle się żalili, że nie było żadnych dobrych ofert. Dlatego postanowiłem zapełnić tę lukę i w końcu wkroczyć na rynek!

Skrętka ze stalowych drutów

niskowęglowe druty stalowe okrągłePostanowiłem przygotować projekt ciekawszy, niż inne. Kupiłem więc odpowiednie narzędzia i zacząłem wybierać rodzaj stali. Było ich bardzo dużo – nie wiedziałem za bardzo, jakimi kryteriami się posługiwać. Ostatecznie jednak wybrałem niskowęglowe druty stalowe okrągłe twarde, gdyż były one jednocześnie plastyczne, ale i wytrzymałe. Te z połyskiem – czyli ciągnione na mokro – wydawały mi się najodpowiedniejsze pod względem estetyki, więc nie zastanawiając się długo zakupiłem całą rolkę drutu. Praca z nim była wyjątkowo prosta, szczególnie z odpowiednimi narzędziami. Siatka miała mieć specyficzny wygląd, dlatego potrzebowałem stali jednocześnie twardej, jak i giętkiej nawet na zimno. Było tak, gdyż siatka miała być pleciona między segmentami. Nadawało to całości eleganckiego wyglądu i wyróżniało ją na tle konkurencji. Dzięki możliwościom stali niskowęglowej było to możliwe – chciałem więc wykorzystać szansę, którą dostałem.

Moja pierwsza siatka nie była arcydziełem, ale znajomym bardzo się spodobała. Od razu wymienili tą kupioną na moją – prezentowała się dużo lepiej, jej wytrzymałość również oceniliśmy na większą. Ich sąsiedzi pochwalili nową siatkę i spytali, gdzie można taką dostać. Wtedy zdobyłem swojego pierwszego, prawdziwego klienta.