Dobra praca po nauce spawania

Dobrze pamiętam problemy jakie miałem ze znalezieniem pracy zaraz po ukończeniu technikum. Choć miałem tytuł technika hotelarza, niespecjalnie cieszyło się to wzięciem na rynku pracy. Wiedziałem, że muszę znaleźć sobie inne, lepsze zajęcie.

Podjęcie nauki spawania to obecnie świetna inwestycja

nauka spawaniaPrzede wszystkim zacząłem myśleć o tym, jaki zawód pozwoliłby mi na ewentualny wyjazd za granicę. W końcu dopóki nie opanuję języka obcego do perfekcji, nie mam nawet co myśleć o tym, by pracować gdziekolwiek na recepcji. Potrzebowałem zawód, który mógłbym wykonywać znając niemiecki tylko komunikatywnie. Mój wujek od dawna wyjeżdżał tam do pracy jako spawacz – postanowiłem porozmawiać z nim na ten temat. Poodwiedzał mi, że jest to doskonały pomysł – on nigdy nie narzekał na swoją profesję. Wiadomo – istnieją zawody, które są zarówno lepiej płatne, jak i mniej męczące, ale nie chciało mu się iść na studia. Jeśli szukałem pracy, która wymagała jedynie kursu, to jak najbardziej spawanie było czymś dla mnie. Oczywiście wiedziałem, że nauka spawania też będzie musiała trochę potrwać, ale nie patrzyłem na to jak na minus. Dzięki temu miałem też czas na to, by lepiej poduczyć się języka niemieckiego, który póki co znałem bardzo kiepsko. Szybko udało mi się ukończyć zarówno kurs, jak i nauczyć niemieckiego w stopniu komunikatywnym. Wujek zadzwonił do mnie i spytał, czy chcę jechać z nim na kolejny wyjazd za granicę. Nie zastanawiałem się nawet przez moment – w końcu po to był cały ten kurs i długa nauka języka.

Do dziś regularnie zdarza mi się wyjeżdżać za granicę i pracować tam jako spawacz. Wujek miał rację – ten zawód faktycznie ma bardzo mało wad. Dodatkowo są one przykrywane przez znaczną ilość zalet, niedostępnych w innych profesjach.